W placówce pocztowej w Mińsku Mazowieckim doszło do udaremnienia kradzieży. Nerwowo zachowująca się klientka prosiła o jak najszybsze wykonanie przelewu. Zachowanie to zaalarmowało pracowników placówki, którzy zaczęli zadawać klientce dodatkowe pytania. Dzięki ich czujności ustalono, że osoba ta padła ofiarą oszustwa, a pieniądze miały w rzeczywistości trafić do przestępców.
Codziennie w placówkach pocztowych w całej Polsce nadawane są liczne przekazy pieniężne, klienci załatwiają wiele spraw związanych z opłacaniem rachunków lub czynszów. Czasem zdarza się, że przekazywane są duże kwoty. Duży przelew, bo aż na 20 tysięcy złotych, miał zostać wykonany również w placówce w Mińsku Mazowieckim. Zachowanie klientki, która chciała przelać środki, wzbudziło jednak podejrzenia pana Mariusza Tarczyńskiego, pracownika placówki, oraz jego koleżanki.
Klientka była nerwowa, bardzo zależało jej na czasie. Podkreślała pilną konieczność przekazania pieniędzy. Pan Mariusz z koleżanką zaczęli podejrzewać, że przekazanie środków wcale nie jest inicjatywą obsługiwanej pani, a stanowi manipulację oszustów. Zaalarmowały ich zarówno pośpiech i niespójność pewnych szczegółów mówionych przez klientkę. Po nabraniu takich podejrzeń, została wezwana Policja.
Interwencja patrolu nastąpiła bardzo szybko. Już po zadaniu kilku pytań przez funkcjonariuszy wiadomym było, że klientka padła ofiarą zręcznej manipulacji. Oszuści wzbudzając poczucie pilności próbowali przekonać kobietę do jak najszybszego przekazania środków. Gdyby nie czujność pana Mariusza i innych pracowników placówki, klientka straciłaby dużą kwotę.
To już kolejne bohaterskie zachowanie pracowników Poczty Polskiej w ostatnim czasie.
/poczta-polska.pl/


Powiązane posty
Kolejny spacer z historią po naszym mieście – Teatry w Piotrkowie. Zapraszamy!
Łódzkie: ZUS wypłacił 10,2 mln zł w ramach świadczenia 300+
Z władzami Piotrkowa Trybunalskiego spotkała się nowa Państwowa Powiatowa Inspektor Sanitarna