Funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą i Korupcją zatrzymali 64-latka, który zapakował pięć kociąt do plastikowej torby i wyrzucił je do kontenera na śmieci. Cztery z nich nie przeżyły. Mężczyzna usłyszał już zarzut znęcania się na zwierzętami, grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. Prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru.
30 stycznia 2025 roku do Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim zgłosiła się kobieta, która 25 stycznia 2025 roku wychodząc na podwórko usłyszała piszczenie dobiegające z kontenera na śmieci. Gdy podeszła bliżej, pod workami ze śmieciami zauważyła czerwoną materiałową torebkę z której dobiegało delikatne miauczenie. Gdy ją otworzyła, w środku znalazła w kolejnych foliowych torebkach, pięć kociąt. Kobieta od razu zadzwoniła do schroniska i poinformowała o tej sytuacji dyżuranta, który kazał przywieść je niezwłocznie na miejsce, ponieważ otrzymają u nich niezbędną pomoc. W schronisku na kocięta czekał już przygotowany inkubator.
Po kilku dniach zgłaszająca postanowiła sprawdzić w jakiej kondycji są małe kotki. Niestety dowiedziała się, że cztery z nich nie przeżyły. Ta sprawa nie dawała kobiecie spokoju, więc postanowiła powiadomić o całym zdarzeniu dzielnicowego. Funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą i Korupcją podjęli działania zmierzające do zatrzymania sprawcy na terenie miasta. 64-latek usłyszał zarzut znęcania się na zwierzętami, za co grozi mu kara pozbawienia wolności do 3 lat. Prokurator zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji.
mł. asp. Edyta Daroch


Powiązane posty
GDDKiA: Mamy decyzję środowiskową dla rozbudowy DK45
6 tygodni chaosu. Ile naprawdę trwa nauka jedzenia łyżeczką i dlaczego wypluwanie to nie „niechęć”?
Helios zaprasza na filmowy weekend walentynkowy!